Lublinek
Franek w weekend odwiedził kolegę Igora. Igor w wieku Tymciuli. Zabawa zaczęła się od razu bez tzw okresu oswajania i przyzwyczajania. Najlepszą zabawą okazało się rysowanie kredą po kostce. Polecamy. Kreda zajmuje dzieci na co najmniej 15 min. A to bardzo dużo.
Igor jak każde dziecko, ma swoje przyzwyczajenia. Podczas zasypiania musi miętosić i wykręcać palce u ręki swojej mamie Aurelii. Jeśli mu się zdarzy obudzić w nocy, szuka ręki i wykręca.
Franek potrzebuje pieluchy tetrowej do wymachiwania i miętolenia. Tymcio potrzebuje kawałka ciała któregoś z rodziców. Piotrek do niedawna zakrywał sobie głowę pieluchą.
A propos pieluch, zaczynamy akcję ‘koniec pieluch, nastaje era majtek’. Pogoda sprzyja. Franek raczej nie sprzyja. Ale jak to mówi Mania: ‘Agnieszka, oddychaj’. I jak to ja mówię: ‘Cierpliwości, cierpliwości, oddychaj, oddychaj, jedin, dwa…’