Dinopark Kołacinek

Lipiec3

Jako, że dzieci nam się trochę nudzą ostatnio na wiosce, postanowiliśmy pojechać do Dinoparku. Tylko 17km, chwila moment i byliśmy. Jedzie się jedzie przez wioski okoliczne, żeby dotrzeć do całkiem surrealistycznie wyglądającego Dinoparku. A tam ogromne dinozaury, jeziorko z którego wyłania się potwór i wtedy Franek mówi: ‘Bulubul idź tam, Diba boi’. Tymcio na potwora popatrzył z góry i ze stoickim spokojem poszedł dalej.
W Dinoparku jest dwa razy więcej tabliczek z uwagami, czego nie wolno robić niż exponatów. Nie wolno chodzić po trawie, przechodzić przez liny, wieszać się na linach, sadzać dzieci na exponatach. Ogólnie wszędzie jest niebezpiecznie o czym informują niezliczone tabliczki tu i ówdzie.
Dinopark rzeczywiście jest atrakcyjny dla dzieci. Duże dinozaury, plac zabaw, piach i szpadle do odkopywania dinozaura, jeziorko z potworem, renifery prawdziwe i żywe biegające przy restauracji, kopalnia złota i mostki i woda i kamienie. To wystarczy na conajmniej trzy jednostki czasowe.
Zdjęć dużo ale internet wioskowy nie pozwala niestety na umieszczenie ich na stronie. Chyba, że jest jakiś sposób na odchudzenie zdjęć o którym ja nie wiem. A pewnie jest.

posted under ekskursje, franek, tymek
2 Comments to

“Dinopark Kołacinek”

  1. On Sierpień 29th, 2009 at 8:59 pm museo.pl Says:

    Podoba mi się określenie “trzy jednostki czasowe”. Strona polecana przez serwis http://www.museo.pl

  2. On Czerwiec 18th, 2010 at 9:32 pm Dinopark Says:

    Bardzo fajne miejsce w Kołacinku,Trzy jednostki czasowe? :) Spokojnie można spędzić tam dłuższą chwilę

Email will not be published

Website example

Your Comment: