Pieluchowo
Lipiec6
Pieluchom mówimy zdecydowane NIE. Pielucha jest tylko do spania i do samochodu. A tak wygląda krajobraz bezpieluchowy:
Franek robi postępy. Powoli powoli ale postępy są. Teraz głośno woła: MamaAga, Sisiu!!! po fakcie. Wcześniej wcale nie wołał. Nawet udaje się zrobić siku do nocnika od czasu do czasu. Ale czai chłopak o co chodzi i mam nadzieje, że niedługo będzie krzyczał przed faktem.
Nowe zabawy:
- robienie zakupów. Franek bierze koszyk. Mówi ‘PAPA! Diba mmmm kupi buła.’ Idzie do pokoju obok i mówi: Posi pani, Diba mmm buła i chała’ Potem: ‘Mama, już idę!’ Przychodzi, podaje mi powietrze z koszyka i mówi: ‘Posi mama, buła, chała.’ I tak Franek robi zakupy. Kupuje jeszcze arbuza, kiwi, chleb, jabłko.
- kąpanie figurek zwierząt
- przewracanie się na łące