Kobita

Sierpień20

Franek będzie kierowcą rajdowym. Jedziemy do Strykowa na ‘rynec’ i Franek mówi co chwila: ‘Mama, hybto, hybto, ścingamy Tidi, hybto, hybto’ (szybko, szybko). Ale przed nami stoi samochód i nie można wyminąć. Franek komentuje co się dzieje: ‘Kobita siadaaaaaaa… Jedź, kobito, jedź! Hybto! Bo my ścingamy!’

posted under rozmaitosci

Email will not be published

Website example

Your Comment: