3

Sierpień29

1. Kolejna rozmowa telefoniczna. “Halo, Tadziu? Tu jestem, nie mam butów. mmmmmmm, nie mam pojęcia. acha, to narazie, papapapa.”
2. Pomimo, że trening bezpieluchowy trwa już kilka tygodni, Franek jeszcze przesikuje majtasy. Ostatnio zdarzyło mu się, jak siedział na jeździku/samochodzie. Więc ja poraz tysięczny tłumaczę, że do nocnika, że trzeba mówić, że do ubikacji, że nie w majtasy, że samochód teraz brudny. Na to Franek odpowiada: ‘Trzeba do myjni’
3. ‘Drzwi wejściowe zamknięte, można wejść od tarasu.’ (to ja mówię) Franek, który się właśnie do wejściowych kieruje, odpowiada:’ ooooo, paszam, to moja wina…’

posted under franek

Email will not be published

Website example

Your Comment: