Samochodzik, kółeczko, kuleczka, Dibacik, mama Juśtinka
Wrzesień24
Tymciula rozgadał się. Nie mówi już: “brum brum” na samochód, ani żadne łatwe “auto” tylko: “samochodzik”. W ogóle wzięło go na zdrobnienia, wszystko by zdrabniał. Ma kuleczkę, piłeczkę, chce oglądać Tomeczka i sam kombinuje słowotwórczo, jak tylko może.
Rysuje głównie: Funia, burzę, volvo.
Samochody wciąż są na topie: “matesiec, vovo, sioda, maluch, runio, tRRRabant, abuz” i inne
Tymek ma wyraźne RRRR: “Marrrrek jedzie Borrrrrą”
Zaczęliśmy chodzić na zajęcia dla maluchów. Tymek reaguje w sposób spontaniczny na zabawy w grupie: “Do doooomuuu, mama do domuuuu!”
A teraz się klusek mały rozłożył – gorączka, wirus jakiś i nie wychodzimy z domu wcale. Można ocipieć.
zdRRRówka życzę!:)