Mądrala
Październik27
Ostatnie odzywki Frankowe:
- ‘Słuchajcie, dziewczyny, ja idę na górę.’ – to do mnie i do Matiny
- ‘Diba robi hopa! Oj, nie, tu bezpiecznie nie jest.’ – przy schodzeniu za schodów
- ‘No, Tidi, ubieraj się, indziemy.’
- ‘No, piesku, nie siadaj tutaj. Tu huśtawka. Ja naprawię. Chodź na rentę.’
Słowotok trwa. Franek mówi non-stop. Opowiada, wyjaśnia, komentuje. Wczorajszej nocy dobitnie stwierdził: ‘Nie pamiętam’ (przez sen)