Przełom przedszkolny

Listopad29

W czwartek Tidichadzik i Dibachadzik pojechali jak zwykle do przedszkola. Tym razem jednak na zajęcia weszli sami. Bez Matiny i MamyAdzi. Wszystkie matki i tatusiowie (w liczbie 1) zasiedli przy stolikach w sali obok, przy kawce i herbatce i nasłuchiwali, czyje dziecko się pierwsze rozedrze.

Dzieci bez protestów poszły z panią. Franek to już od siódmej rano chciał jechać do pani Agnieszki do przedszkola. Diba całe zajęcia wytrzymał beze mnie. Tymcio ze trzy razy przyszedł po Jusztinkę. (’Mama, siadaj tutaj’) Ogólny bilans na plus. Następnym razem bierzemy ze sobą robótki ręczne, tłumaczenia, laptopy, książki do czytania, skarpety do cerowania i przenośne dvd, żeby te dwie godzinki spędzić pożytecznie.:)

posted under franek, tymek
4 Comments to

“Przełom przedszkolny”

  1. On Listopad 30th, 2009 at 10:10 am Justyna Says:

    prawda swieta prawda

  2. On Listopad 30th, 2009 at 1:06 pm kasia Says:

    chcecie jakies wzorki do robotek recznych ;-) ?

  3. On Grudzień 1st, 2009 at 8:25 am Justyna Says:

    w sumie to ja bym chciala, jakbym umiala dziergać :)

  4. On Grudzień 1st, 2009 at 12:42 pm kasia Says:

    mozemy kiedys poprobowac jak bedziecie chcialy :-)
    dziewczyny mi obiecaly, ze kiedys na emeryturze sie dadza namowic ;-)

Email will not be published

Website example

Your Comment: