Kota mamy
Grudzień10
Kota mamy. Obronnego. Sytuacja jest taka: wychodzimy z Franulą na spacer. Przybiega duży biało-czarny pies i szczeka i się jeży. Kot Szaruś rzuca się na dużego psa z sykiem i piskiem i goni go daleko, daleko. Pies ucieka ile sił w nogach.
Tak to Szaruś broni nas i swojego już terytorium. Chcąc nie chcąc, po powrocie do domu, zrobiłam przegląd lodówki, żeby jakoś Szarusia nagrodzić.
Też miałam kota Szarusia:)
walczy o to, zeby byc Wasz
trzymam kciuki!
Podstawa zycia na wsi -kot obronny!!!:)