Słowotoku ciąg dalszy

Styczeń25

Bawimy się w sklep. Ja chcę kupić brokuły. Franek mówi: ‘Zapytam panu, MamoAgo.’ Wędruje do przedpokoju i mówi: ‘Panu, są brokuły?  Acha, no tak. Szkoda.’ Wraca do mnie i mówi: ‘Nie ma brokułów, nic a nic.’

posted under franek

Email will not be published

Website example

Your Comment: