Dziadek Fafek daje radę

Luty3

Weekend mieliśmy wyjazdowy z okazji nowego numeru Majstra, który właśnie promujemy i sprzedajemy w różne miejsca. 

majster-okladka_mala

Babcia Ania zachorowała i Tidik miał zostać pierwszy raz cały dzień z dziadkiem Sławkiem. Już prawie wychodzimy o 6 rano, a Tymcio ryczy, że “mama Justinka, mama Justinka”. Uśpiłam go jeszcze, wychodzimy, dziadek lekko spękany, ale mówi, że da radę. Brama się nie otwiera, siedzimy w samochodzie już gotowi wszystko odwołać, nagle brama zaskoczyła, i otworzyła się. Decyzja-jedziemy!

No i okazało się, że dziadek Fafek radę dał, Tidika ubrał, nakarmił, na dwór wyprowadził dwa razy i żadnych problemów z dzieckiem nie było.

A jak wróciliśmy, to Tymcio do mnie  mówi:”dziadek, bawimy się?”, a do Bartka: “dziadku Bartku”

Na drugi dzień się pyta: “a gdzie dziadek??”

posted under ekskursje, rozmaitosci, tymek
2 Comments to

“Dziadek Fafek daje radę”

  1. On Luty 4th, 2010 at 3:28 pm gosia Says:

    ojej, brzmi jak niekonczacy sie kryzys osmego miesiaca. tylko mama i mama, my wlasnie wchodzimy w ten etap z naszym Tymonem. chyba wszystkie Tymki to “mamisynki” ;)

  2. On Luty 4th, 2010 at 9:25 pm justa Says:

    potwierdzam, dziadek Fafek dał radę

Email will not be published

Website example

Your Comment: