Puffffa

Marzec30

Fajoska: http://www.darkroomlondon.com/

poufs_main

Chyba też zacznę dziergać.

Wczoraj ciasto drożdżowe upiekłam (debiut!) i zasłony uszyłam na łuczniku -igła raz mi się złamała i ruszałam z tym szyciem z kopyta: ratatataattata, aż mi śmieszny tato uwagę zwrócił, że mogę wolniej zaczynać szycie, wystarczy leciutko na pedał nacisnąć. Ale mnie strasznie to ratatatattata śmieszyło i nie zastosowałam się do sugestii.

Tymkowski ostatnio uwielbia być narratorem: np. “mama poszła, nie słuchała”.

5 Comments to

“Puffffa”

  1. On Marzec 31st, 2010 at 10:21 am MM Says:

    A pamiętasz jeszcze te wszystkie ściegi z lekcji techniki?

  2. On Marzec 31st, 2010 at 2:24 pm Ela Says:

    Gosposia z Ciebie na 102:)

  3. On Kwiecień 5th, 2010 at 8:59 pm justa Says:

    nie bardzo, pamietam za to, ze ta pani od techniki do nas per “cipcia” mowila

  4. On Kwiecień 6th, 2010 at 1:27 pm MM Says:

    haha, ja tego za to nie pamiętam, może tylko do niektórych tak mówiła?

  5. On Kwiecień 6th, 2010 at 1:53 pm justa Says:

    ja pamietam, ze do wszystkich dziewczyn tak sie zwracala “figlarnie” heh

Email will not be published

Website example

Your Comment: