Kostium

Lipiec1

Wczoraj nalaliśmy wody do basenu z Tidichadzikiem, matka wskoczyła w kostium i syn też zażądał stroju kąpięlowego. Tłumaczyłam, synu – kostiumy są dla dziewczyn, naprawdę chcesz? Tidichadzik nalegał coraz bardziej płaczliwie, więc wymyśliłam na poczekaniu substytut:

Zdj__cie0018

A jeszcze rozwalił mnie tekstem w samochodzie.
Poczułam jakiś smrodek przepalonego kabla i mówię do niego: “Czujesz, jak coś śmierdzi?”
A Tidichadzik po głębszym namyśle: “To chyba moje nogi tak śmierdzą, mamo Justino-Hitu!”

posted under rozmaitosci, tymek
2 Comments to

“Kostium”

  1. On Lipiec 1st, 2010 at 11:18 am MM Says:

    no nie, hahaha!

  2. On Lipiec 27th, 2010 at 4:25 pm marija Says:

    Wyglada jak Mama Justa!

Email will not be published

Website example

Your Comment: