Tymek ryczy, Franek się chowa

Luty9

Poranki ostatnio to nieustająca walka z dzieciakami, żeby ich jakimś cudownym sposobem odstawić do przedszkola. Tymek od rana powtarza jak mantrę: “Ja nie chceeeeę do przedszkola” coraz bardziej się nakręcając. W końcu po prostu ryczy. Najpierw tata Maciek tłumaczy, później ja, ale Tymcio już w ogóle nie słucha tylko zaperza się jeszcze bardziej. Nic do niego nie trafia. Maciek już bluzga pod nosem i kipi w nim wszystko. Ja jeszcze raz próbuję tłumaczyć, ale nasze ukochane dziecko wydziera się, jakby z niego skórę zdzierali.
Zaczyna się kolejny piękny dzień…

U sąsiadów wygląda to ponoć trochę inaczej. Franek wymyśla jeszcze tysiąc pięćset pilnych rzeczy do zrobienia, chowa się i ucieka.

Wy też macie takie miłe poranki??

posted under Uncategorized, franek, tymek
2 Comments to

“Tymek ryczy, Franek się chowa”

  1. On Luty 9th, 2011 at 1:41 pm Kasia Says:

    Tak!… Tylko
    Szymon za chwilę skończy 26 lat:)

  2. On Luty 10th, 2011 at 10:59 am Justyna Says:

    hehe, no taaak. Wstawanie Szymona jest już legendarne. Cierpliwości Kasia!

Email will not be published

Website example

Your Comment: