Panowie na budowie, panie w domu
Sierpień9
Taki jakiś tradycyjny podział ról społecznych powstał mimochodem (Agnieszka jak my do tego dopuściłyśmy??) Panowie mężowie i ojcowie w pocie czoła kopią fundamenty, a my z siostrą szanowną i mamą w domu z Francikiem, który wczoraj pobił rekord marudzenia kolkowego. Przeżył apogeum, jak został sam z ciotką Justą w domu na chwilę i tak się zanosił od płaczu, że aż mu wieeelki zielony gil trysnął z nosa. Zestresował się i on i ja i Agnieszka.
A panowie na budowie pocą się okrutnie, ale wyniki już są:
Tata Marek i jego rozwiany włos:
i tata Sławek w bejsbolówie:
zdjęcia robił Śmieszny Pan, który nawet zdjął koszulkę:
Psy się wyjątkowo nie zbiegły na kości tylko myszy (ta ciemna plama na środku):