Archive for the ‘kolka’


Jak radzic sobie z kolka wedlug madrej ksiazki

Zainspirowana wpisem szanownej siostry, postanowilam sie podzielic rewelacjami, ktore wyczytalam w poradniku na temat opieki nad niemowleciem.

Jak radzic sobie z kolka? Oprocz normalnych rad typu: ‘ dziecko nosic na rekach, wlaczyc suszarke do wlosow albo odkurzacz, wyjsc na spacer, pobujac malca, wlozyc do cieplej wody’ sa rowniez takie:

  1. kupic zatyczki do uszu
  2. zrobic cos relaksujacego np. umyc naczynia albo usmazyc nalesniki
  3. wyjsc z mezem do restauracji

Kolka Franka meczy caly czas niestety. Wyprobowalismy juz debridat, lacidofil, koper wloski, mieszanke dr Pajaka, rumianek, gripe water, sab simplex, viburcol i nic. Kolka jak byla tak jest. Teraz ja pije siemie lniane a Franek sab simplex. Moze sie uda. Jesli ktos zna inne sposoby, contact me asap.

Kolka

Ludzie, kolka dzisiaj fatalna. Krzyk przerazliwy, Franciszek caly czerwony, lzy plyna. Wiec bujanie i gadanie i chodzenie z nim na rekach i ciepla pielucha na brzuszek i masaze brzuszka i ciepla kapiel i bez pieluchy troche i wlaczanie wentylatora i gadanie i noszenie. Ryk straszny. Wiec czopek po kapieli jeszcze i karmienie i glaskanie i wreszcie wielka kupa i koniec placzu na jakies pol godziny.

Potem jeszcze troche marudzenia i noszenia i w koncu lezy w lozeczku i przysypia. To chyba ze zmeczenia. A ja, jak na matke-schize przystalo, ze lzami w oczach i gilem do pasa, bo Franek bidula tak sie meczy.