Zainspirowana wpisem szanownej siostry, postanowilam sie podzielic rewelacjami, ktore wyczytalam w poradniku na temat opieki nad niemowleciem.
Jak radzic sobie z kolka? Oprocz normalnych rad typu: ‘ dziecko nosic na rekach, wlaczyc suszarke do wlosow albo odkurzacz, wyjsc na spacer, pobujac malca, wlozyc do cieplej wody’ sa rowniez takie:
- kupic zatyczki do uszu
- zrobic cos relaksujacego np. umyc naczynia albo usmazyc nalesniki
- wyjsc z mezem do restauracji
Kolka Franka meczy caly czas niestety. Wyprobowalismy juz debridat, lacidofil, koper wloski, mieszanke dr Pajaka, rumianek, gripe water, sab simplex, viburcol i nic. Kolka jak byla tak jest. Teraz ja pije siemie lniane a Franek sab simplex. Moze sie uda. Jesli ktos zna inne sposoby, contact me asap.