Burzyńska Justyna i Burzyńska Agnieszka

Bolec i Lolec

Lipiec9

Ranking bajek. Na czoło zdecydownie wysuwa się BOLEC i LOLEC. Książki bądź dvd.
1. Bolec i Lolec
2. Tartar Tom (czyli Traktor Tom)
3. Kreci i Pipi (Krecik i myszka)
4. Lifoń (Clifford)
5. Misio Uszi, nieeee, dupi (Miś Uszatek nie, głupi)

Wczoraj Franek zażyczył sobie butelkę i nie chciał słyszeć ani o jaju, ani o parówce, kanapce. Więc ja mówię do BabyAni: ‘Chyba muszę mu zrobić tą butelkę’ a Franek krzyczy z pokoju: ‘Oj, chyba tak!’

Odmiana rzeczowników. Franek wylicza która szczoteczka czyja: ‘Ta Dibu, ta mamu, ta tatu.’

posted under franek, lektury | No Comments »

Wygraliśmy!

Maj30

Wygraliśmy konkurs na qulturka.pl. Konkurs dotyczył qultury szeroko rozumianej i mój wpis o ms2 wygrał. U-ŁA! (czyli hura!)

Tak tylko się chciałam pochwalić. Czekamy na paczkę z książkami. Qulturalnymi książkami dla qulturalnego Franuli.

posted under lektury | 1 Comment »

Bajki dla dzieci

Marzec3

Jakiś czas temu zamówiłam książeczki z serii ‘Poczytaj mi mamo’. Niestety nie są już w formacie kwadratowym na słabej jakości papierze. Teraz są mocno kolorowe i błyszczące. Opowiastki też mają mocno kolorowe i błyszczące.

W niedzielne popołudnie Bartłomiej czyta jedną z książeczek Frankowi, a tam teksty typu: “Niania wyjęła komórkę i zadzwoniła do króla, żeby mu powiedzieć, że smok porwał królewnę”. Ale i tak najlepszy fragment to: “Przed zamkiem postawiono wielki namiot z ogrzewaniem podłogowym, żeby smok i królewna mogli się razem bawić jak będzie zimno.”

Aha, Franek wczoraj przy przewijaniu powiedział: “Dżiiiizessss”

posted under franek, lektury | No Comments »

Dzienniczek lektur

Luty16

Odgrzebałam swój dzienniczek lektur, który prowadziłam od klasy piątej szkoły podstawowej. Każda lektura była zilustrowana obrazkiem własnej roboty. Trochę mi też Szanowna siostra pomagała, bo lepiej rysowała.

A to niektóre z pozycji, które wtedy czytałam:

Specjalnie dla niejakiego Romana, w ramach powtórki:

nasza_szkapa1.jpg

nasza_szkapa2.jpg

opium_w_rosole.jpg

opium_w_rosole2.jpg

Tak mi to zapisywanie już weszło w krew, że wspomnę o tych kilku lekturach, które przeczytałam w tzw. międzyczasie – przy karmieniu, po tym jak Tymko lulu poszedł i dał mi parę chwil wolnego.

gottland.JPG

Gottland – Mariusz Szczygieł – nieźle się czyta, można odkryć historię biznesu Batów, rzeźbiarza największego pomnika Stalina, piosenkarki wyklętej przez reżim i takie tam inne historie. Fajne

nadnie.JPG

Na dnie nieba – Manuela Gretkowska – ze słynnym już felietonem, który za IV RP został wycięty z całego nakładu “Sukcesu” z powodu kilku “ciepłych” słów o braciach kwa kwa. Mnie się najbardziej i tak podobały wzmianki o Poli.

niesformatowani.JPG

Niesformatowani – Katarzyna Bielas – wywiady (takie trochę inne niż te w Gali czy Vivie) m.in. ze Szczuką, Kondratem, Witkowskim, Janion, Ciechowskim, Liberą. Wywiad z Majchrzakiem, który potwierdził tylko moje przypuszczenie, że poza artysty – cierpiętnika, niezrozumianego przez ludzkość przylgnęła do niego na dobre.

widnokrag.JPG

Widnokrąg – Wiesław Myśliwski – powieść wojenno-powojenna, piękny styl, fajnie prowadzona narracja, czyta się z prawdziwą przyjemnością.

does.jpg

Does my head look big in this? – po anglisku, australijskie Beverly hills 90210, nastolatka – muzułmanka. Tak, żeby całkiem angielskiego nie zapomnieć. Dużo potocznych sformułowań, fajne.

posted under lektury | 8 Comments »

Yummy mummy

Luty4

Ostatnio przeczytałam artykuł o nowym fenomenie: yummy mummy – link do artykułu TUTAJ. I jeszcze się nie zdecydowałam co mam o tym myśleć. Nie sądzę, żeby to było możliwe przez jakieś 3 miesiące po urodzeniu bobasa.

Jak twierdzi autor: “Nagle okazało się, że nie wystarczy mieć czystych włosów i nieoplutego zupką ubrania.”  No cóż, muszę  się przyznać,  że w środę na zajęciach siedzę sobie spokojnie bo studenci piszą, patrzę na swój rękaw a tam ślady po mleku. Dobrze, że bluza w różne mazajki to widać nie było…

« Older Entries