Burzyńska Justyna i Burzyńska Agnieszka

Macierzyństwo – fakty i mity wg młodszej siostry Burzyńskiej

Styczeń15

Chciałam się podzielić refleksją.

Mianowicie, jak dowiedziałam się że jestem w ciąży (a wskazywało na to oprócz dwóch kresek na teście ciążowym, również to, że szłam spać o 18 i spałam już do rana) pomyślałam, że dziecko to pikuś, jakoś się dostosuje do naszego trybu życia. W końcu to on jest mały a my duzi. Będziemy chcieli jechać do Chin – proszę bardzo, pakujemy dzieciaka i juu, idziemy na imprezę do zadymionego pubu – spox, dziecko się komuś podrzuci, jakieś wystawy, kawiarnie, spontaniczne wyjazdy i wyjścia – damy radę, dziecko będzie musiało się do nas dostosować. Przecież nie zrezygnuję z mojego życia!

Otóż drodzy czytelnicy, pragnący żeby było tak jak dawniej, nic z tego!

Małe dziecko oznacza totalną zmianę trybu życia. To my musimy się dostosować do tego, że dziecko budzi nas w nocy, bo głodne, że 6 rano to dla niego doskonała pora na zabawę, że o 19 nie pójdziemy sobie do kina, bo kąpiemy itp itd.

Czy mi żal tej zmiany? Nie! Bo na wszystko nadchodzi pora i ja też jeszcze będę chodzić na wystawy i do kina, tylko mi Tymek podrośnie troszkę. Niemowlęctwo nie trwa wiecznie. Ani się nie obejrzę, a Tymcio już mi wyrośnie na dużego chłopa.

A teraz mogę sobie popatrzeć jak śpi na glonojada. To dopiero jest widok:

ryjek.jpg

Barbarzyńskie prawo

Styczeń4

Wczoraj doliczyłam się, że urlop macierzyński kończy mi się równo za miesiąc. Tymek jest małą popierdułką i je co 3 godziny z cycka.

Jak wrócę do pracy na 8,5 godziny (minus godzina przysługująca na karmienie, plus godzina na dojazdy) to na dwa karmienia trzeba będzie wypożyczyć skądś cycka. Albo wprowadzić modyfikowane mleko, czego nie chcę robić. Dlaczego? Dlatego! Szanowna siostra na pewno rozumie dlaczego nie chcę szybko rezygnować z karmienia cyckiem.

Karmienie to jedna rzecz,  ostatecznie można wprowadzić sztuczne mleko i jakoś się to przeżyje.

Druga sprawa – Tymek jest mały i najbardziej potrzebuje mamy a nie: żłobka, niani, babci itd.

Trzecia sprawa – 8,5 godziny to cały dzień – nie będę widziała, jak mi dziecko rośnie i się zmienia co jest baaaardzo smutne.

Czwarta sprawa – 1 rok życia dziecka jest kluczowy

Piąta sprawa -  chciałabym, żebyśmy mieli prawo takie jak w Norwegii (rok macierzyńskiego!)

Szósta sprawa- w USA mają i tak gorzej – kobitki nawet całego połogu nie spędzają w domu, mają po porodzie chyba z 2 tygodnie zwolnienia i tyle.

Siódma sprawa – urlop wychowawczy jest bezpłatny

Ósma sprawa – to zapewne politycy płci męskiej stworzyli takie barbarzyńskie prawo

Trzej muszkieterowie

Grudzień19

Wczoraj odbyło się historyczne wydarzenie – w końcu doszło do spotkania trójcy naszej śniętej – Piotrka, Franuli i Tymcia (w kolejności rodzenia). Różnice gabarytowe niewielkie, ale za to rozwojowe – kolosalne!

Zdjęcie z mamami.

pict0386.JPG

Niestety Franula jak widać był jakiś niewyraźny podczas spotkania, ale szybko mu przeszło.

Małpa w kąpieli

Listopad5

Nasza mała małpka w kąpieli jest bardzo przejęta i skupiona. Wygląda mniej więcej tak:

pict0236.JPG

Z Tymcia się zrobił mały cwaniaczek skubany. Marudzi i marudzi aż się go na rączki nie weźmie. Trzeba bobka kołysać, albo opatulić w kocyk i chodzić z nim po domu. Śmieszny Tata śpiewa mu wtedy znaną balladę o karecie. Idzie to tak jak w linku

W ogóle to chciałam ogłosić, że Tymek powoli, bardzo powoli wychodzi z fazy karpika. Zaczyna się już uważnie rozglądać po świecie i patrzy na swoje zabawki.

A ja jestem non stop zmęczona i niewyspana. Pytałam Szanowną Siostrę kiedy w końcu uda nam się przespać całą noc bez wstawania na karmienie. Odpowiedziała: “Za parę lat. Dasz radę!”

Fontanna i Mao

Październik26

Wczoraj byliśmy: ja, Śmieszny Tata i Tymcio świadkami niebywałego zjawiska. Otóż Tymcio przyssał się do prawego cycka ze swoim diabelskim “hhhhaaa”, po czym odessał na moment, a tu cycek dalej sika fontanną mleka i przestać nie ma zamiaru. Tymcio cały na twarzy w mleku- zdziwiony, że nie trzeba ssać, a mleko samo do gęby za przeproszeniem leci.

cycek.jpg

Później zaczęłam się przyglądać Tymkowi i jak się na niego patrzy pod odpowiednim kątem, tak z dołu trochę, to jest podobny do samego Mao Zedonga

A tak w ogóle to opieka nad noworodkiem to etat 24h na dobę. Nie przypuszczałam, że to pochłania tyle czasu i energii.

« Older EntriesNewer Entries »