Burzyńska Justyna i Burzyńska Agnieszka

Stare mięso

Sierpień7

Ostatnio Tymcio uraczył mnie stwierdzeniem, że nogi TatyMaćka są ze starego mięsa. :)

Gdzie chłopaki się najlepiej bawią

Sierpień4

Chłopaki najlepiej bawią się w centrach ogrodniczych. Biegają po alejkach i szukają ‘fortensji’.Potem przyjeżdżamy i sadzimy te wszystkie fortensje.

Franek bawi się też ‘w rozmawianie’. Tzn bierze dwa zwierzątka lub dwa samochody lub pluszaki i rozmawiają: ‘Jak masz na imię?’ ‘Konścik. A ty jak masz na imię?’ ‘Pinduń. Idziemy do morza?’

Kolejna ulubiona zabawa to jedżenie na motorach. Z górki, z nogami do góry, trochę na łeb na szyję. Przy okazje jest dużo wyimaginowanych awarii typu: koło mi się ukręciło, złapałem oponę, światełko od silnika nie działa.

Polish extra

Czerwiec1

Tidichadzik i jego ojciec Maciej:

polish

I parę haseł, bo słucham trójkowych przekrętów dzisiaj z okazji Dnia Dziecka:

“Mama, gdzie jest mój młot patyczny?” (czyt. drewniany)
“Ale on jest zbrudniały ten samochód, trzeba go umyć”
“samochód doftafczy”
Tymek ma problemy z formami:
nie – “mogę, biorę” tylko: “możem, bierzem, pójdziem itp”
albo – “wejdłem tutaj, dojdłem tam”
do mnie mówi:
“mama, co powiedziałeś?? mama, gdzie byłeś?”
A jeszcze mi się przypomniało, jak chłopaki siedzą na tarasie, napili się soczku, ja podchodzę, cisza, nagle Franek mówi: “no dobla chłopaki, to co lobimy??”
Chyba muszę zmienić płeć!

A to zdjęcia z niedzielnej wycieczki do Maurzyc:

IMG_0726

lampa jak z przedszkola:
IMG_0728

ciarówa:
IMG_0729

tata Maćko:
IMG_0742

hej synu!
IMG_0747

Tidichadzik zjadł w drodze powrotnej Grześka czekoladowego i zasnął, jak widać dzieciak ma straszny katar:
IMG_0749

Hićkok

Maj5

Franek: ‘Mama, gramy w hićkoka?’

Ja: ‘A co to jest za gra?”

Franek: ‘No ta przecież’ (i pokazuje paluchem golfa)

Prasę czytamy

Luty10

Ulubioną gazetą pana Tymona nie jest Miś ani Czarodziejska Kura (nad czym ubolewam), ale:

okladka_26

Oglądanie magazynu wygląda następująco.

Tymek (wskazując paluchem na kolejne samochody) – “ten się podoba Tidikowi, ten mamowi a ten tatowi się podoba”

Poza tym z nowości leksykalnych:

Grejfiut

Citrołen

Idę śpić

Tymek również ma dwa ulubione przymiotniki, których nie mogę u niego wyplenić: “to głupie jest mamo” i “tata jest brzydki”

A dzisiaj bawiliśmy się i jedna lalka była niegrzeczna (wybiła szybę i biła inne lalki) i powiedziałam Tymkowi, żeby ją do kąta postawił. On się zastanowił, poszukał kontaktu, podstawił tam lalę i zakończył całą akcję z zadowoleniem: “no już!”

« Older Entries