<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sióstr Burzyńskich przygody &#187; tymek</title>
	<atom:link href="http://burzynska.net/index.php/category/tymek/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://burzynska.net</link>
	<description>Burzyńska Justyna i Burzyńska Agnieszka</description>
	<lastBuildDate>Thu, 24 Nov 2011 09:27:15 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Karnawał drodzy państwo</title>
		<link>http://burzynska.net/index.php/2011/02/10/karnawal-drodzy-panstwo/</link>
		<comments>http://burzynska.net/index.php/2011/02/10/karnawal-drodzy-panstwo/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Feb 2011 09:02:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[tymek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://burzynska.net/?p=1367</guid>
		<description><![CDATA[
Tymcio dzisiaj jest Spidermanem (czyt. Spardejmenem)na balu karnawałowym, Tata Maciek zestresowany, jakby zdawał maturę co najmniej. Kostium lekko ciasnawy, bo ja-czyli matka kazałam kupić na 104/110 cm (Tak, tak, to wszystko moja wina) i się teraz wżyna w pupę. Poluzowałam lekko nitki w kluczowym miejscu, może wytrzyma!
Lecę do pracy. Pa!
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://burzynska.net/wp-content/uploads/2011/02/spiderman-450x337.jpg" alt="spiderman" title="spiderman" width="450" height="337" class="alignnone size-medium wp-image-1368" /></p>
<p>Tymcio dzisiaj jest Spidermanem (czyt. Spardejmenem)na balu karnawałowym, Tata Maciek zestresowany, jakby zdawał maturę co najmniej. Kostium lekko ciasnawy, bo ja-czyli matka kazałam kupić na 104/110 cm (Tak, tak, to wszystko moja wina) i się teraz wżyna w pupę. Poluzowałam lekko nitki w kluczowym miejscu, może wytrzyma!<br />
Lecę do pracy. Pa!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://burzynska.net/index.php/2011/02/10/karnawal-drodzy-panstwo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tymek ryczy, Franek się chowa</title>
		<link>http://burzynska.net/index.php/2011/02/09/tymek-ryczy-franek-sie-chowa/</link>
		<comments>http://burzynska.net/index.php/2011/02/09/tymek-ryczy-franek-sie-chowa/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Feb 2011 10:02:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[franek]]></category>
		<category><![CDATA[tymek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://burzynska.net/?p=1364</guid>
		<description><![CDATA[Poranki ostatnio to nieustająca walka z dzieciakami, żeby ich jakimś cudownym sposobem odstawić do przedszkola. Tymek od rana powtarza jak mantrę: &#8220;Ja nie chceeeeę do przedszkola&#8221; coraz bardziej się nakręcając. W końcu po prostu ryczy. Najpierw tata Maciek tłumaczy, później ja, ale Tymcio już w ogóle nie słucha tylko zaperza się jeszcze bardziej. Nic do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poranki ostatnio to nieustająca walka z dzieciakami, żeby ich jakimś cudownym sposobem odstawić do przedszkola. Tymek od rana powtarza jak mantrę: &#8220;Ja nie chceeeeę do przedszkola&#8221; coraz bardziej się nakręcając. W końcu po prostu ryczy. Najpierw tata Maciek tłumaczy, później ja, ale Tymcio już w ogóle nie słucha tylko zaperza się jeszcze bardziej. Nic do niego nie trafia. Maciek już bluzga pod nosem i kipi w nim wszystko. Ja jeszcze raz próbuję tłumaczyć, ale nasze ukochane dziecko wydziera się, jakby z niego skórę zdzierali.<br />
Zaczyna się kolejny piękny dzień&#8230;</p>
<p>U sąsiadów wygląda to ponoć trochę inaczej. Franek wymyśla jeszcze tysiąc pięćset pilnych rzeczy do zrobienia, chowa się i ucieka.</p>
<p>Wy też macie takie miłe poranki??</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://burzynska.net/index.php/2011/02/09/tymek-ryczy-franek-sie-chowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>w przedszkolu</title>
		<link>http://burzynska.net/index.php/2011/01/04/w-przedszkolu-2/</link>
		<comments>http://burzynska.net/index.php/2011/01/04/w-przedszkolu-2/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 Jan 2011 11:01:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka</dc:creator>
				<category><![CDATA[franek]]></category>
		<category><![CDATA[tymek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://burzynska.net/?p=1347</guid>
		<description><![CDATA[Wreszcie w przedszkolu, po zapaleniu oskrzeli, kaszlu, katarze i innych niezbyt przyjemnych przypadłościach, panowie wrócili do przedszkola. Franek jeszcze trochę przygłuchy (okazuje się, że przy infekcji może spuchnąć trzeci migdał i cośtam zablokować na tyle, że dziecko słabiej słyszy). Dlatego teraz najczęściej wymawiane słowo to CO?

]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wreszcie w przedszkolu, po zapaleniu oskrzeli, kaszlu, katarze i innych niezbyt przyjemnych przypadłościach, panowie wrócili do przedszkola. Franek jeszcze trochę przygłuchy (okazuje się, że przy infekcji może spuchnąć trzeci migdał i cośtam zablokować na tyle, że dziecko słabiej słyszy). Dlatego teraz najczęściej wymawiane słowo to CO?</p>
<p><img class="alignnone size-medium wp-image-1348" title="DSCN9749" src="http://burzynska.net/wp-content/uploads/2011/01/DSCN9749-450x337.jpg" alt="DSCN9749" width="450" height="337" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://burzynska.net/index.php/2011/01/04/w-przedszkolu-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>zdjęcia</title>
		<link>http://burzynska.net/index.php/2010/12/29/zdjecia/</link>
		<comments>http://burzynska.net/index.php/2010/12/29/zdjecia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Dec 2010 14:16:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka</dc:creator>
				<category><![CDATA[foto]]></category>
		<category><![CDATA[franek]]></category>
		<category><![CDATA[tymek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://burzynska.net/?p=1343</guid>
		<description><![CDATA[

Nowe słowa Frankowe:

śpiewanka
chowanka
zwieżowiec
odbrys

]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-medium wp-image-1344" title="SDC11074" src="http://burzynska.net/wp-content/uploads/2010/12/SDC11074-338x450.jpg" alt="SDC11074" width="338" height="450" /></p>
<p><img class="alignnone size-medium wp-image-1345" title="SDC11075" src="http://burzynska.net/wp-content/uploads/2010/12/SDC11075-388x450.jpg" alt="SDC11075" width="338" height="391" /></p>
<p>Nowe słowa Frankowe:</p>
<ol>
<li>śpiewanka</li>
<li>chowanka</li>
<li>zwieżowiec</li>
<li>odbrys</li>
</ol>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://burzynska.net/index.php/2010/12/29/zdjecia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>My będziemy lekarzyć</title>
		<link>http://burzynska.net/index.php/2010/12/04/my-bedziemy-lekarzyc/</link>
		<comments>http://burzynska.net/index.php/2010/12/04/my-bedziemy-lekarzyc/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Dec 2010 05:47:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka</dc:creator>
				<category><![CDATA[choroby]]></category>
		<category><![CDATA[franek]]></category>
		<category><![CDATA[tymek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://burzynska.net/?p=1332</guid>
		<description><![CDATA[Franek i Tymcio bawili się wczoraj z nami w lekarza. Gabinet był na schodach. Ja i Mama Justynka byłyśmy pacjentkami. Wchodzimy do &#8216;gabinetu&#8217;, Franek sprawdza czy gardło czerwone i trzeba przepisać syrop &#8216;pułneło&#8217; a Tymcio popija kakao z gustownej filiżanki.
Ja: &#8216;O, pan doktor kawkę popija&#8230;&#8217;
Justynka: &#8216;Chyba na kopertę czeka&#8230;&#8217;
Tymcio: &#8216;No chyba!&#8217;
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Franek i Tymcio bawili się wczoraj z nami w lekarza. Gabinet był na schodach. Ja i Mama Justynka byłyśmy pacjentkami. Wchodzimy do &#8216;gabinetu&#8217;, Franek sprawdza czy gardło czerwone i trzeba przepisać syrop &#8216;pułneło&#8217; a Tymcio popija kakao z gustownej filiżanki.</p>
<p>Ja: &#8216;O, pan doktor kawkę popija&#8230;&#8217;</p>
<p>Justynka: &#8216;Chyba na kopertę czeka&#8230;&#8217;</p>
<p>Tymcio: &#8216;No chyba!&#8217;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://burzynska.net/index.php/2010/12/04/my-bedziemy-lekarzyc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

