Burzyńska Justyna i Burzyńska Agnieszka

Polish extra

Czerwiec1

Tidichadzik i jego ojciec Maciej:

polish

I parę haseł, bo słucham trójkowych przekrętów dzisiaj z okazji Dnia Dziecka:

“Mama, gdzie jest mój młot patyczny?” (czyt. drewniany)
“Ale on jest zbrudniały ten samochód, trzeba go umyć”
“samochód doftafczy”
Tymek ma problemy z formami:
nie – “mogę, biorę” tylko: “możem, bierzem, pójdziem itp”
albo – “wejdłem tutaj, dojdłem tam”
do mnie mówi:
“mama, co powiedziałeś?? mama, gdzie byłeś?”
A jeszcze mi się przypomniało, jak chłopaki siedzą na tarasie, napili się soczku, ja podchodzę, cisza, nagle Franek mówi: “no dobla chłopaki, to co lobimy??”
Chyba muszę zmienić płeć!

A to zdjęcia z niedzielnej wycieczki do Maurzyc:

IMG_0726

lampa jak z przedszkola:
IMG_0728

ciarówa:
IMG_0729

tata Maćko:
IMG_0742

hej synu!
IMG_0747

Tidichadzik zjadł w drodze powrotnej Grześka czekoladowego i zasnął, jak widać dzieciak ma straszny katar:
IMG_0749

Biegamy?

Kwiecień9

Chłopaki: Tidichadzik i Diba wpadają czasami w taki szał, że przez pół wieczora biegają w kółko, aż się tak upocą i zmęczą, że padają na twarz.

Diba i Tidi mają szał from Justyna Burzynska on Vimeo.

Puffffa

Marzec30

Fajoska: http://www.darkroomlondon.com/

poufs_main

Chyba też zacznę dziergać.

Wczoraj ciasto drożdżowe upiekłam (debiut!) i zasłony uszyłam na łuczniku -igła raz mi się złamała i ruszałam z tym szyciem z kopyta: ratatataattata, aż mi śmieszny tato uwagę zwrócił, że mogę wolniej zaczynać szycie, wystarczy leciutko na pedał nacisnąć. Ale mnie strasznie to ratatatattata śmieszyło i nie zastosowałam się do sugestii.

Tymkowski ostatnio uwielbia być narratorem: np. “mama poszła, nie słuchała”.

Zygzak rządzi, Tymek boi się byka

Marzec16

Od przyjazdu z ferii Tymą ogląda tylko i wyłącznie brum bam “o samochodaf”, czyli “Auta” Pixara:

7122810.3

Tymek się w filmie zakochał i nie ma na niego mocnych. Trzeba mu puszczać ostatni wyścig, inaczej siedziałby całe półtorej godziny przed ekranem. Wstaje tylko na scenie z traktorami i idzie gdzieś do kąta albo do drugiego pokoju. Okazuje się, że Tidichadzik boi się byka.

Ja z filmu najbardziej lubię Złomka, jak mówi: “toż to szmata drogi!!”

posted under tymek | No Comments »

Muzeum bajki

Luty17

Kulturalne ferie zimowe zaczęliśmy w muzeum semafora. Najbardziej podobały się marchewki i studnia. W kinie panowie obejrzeli ‘wodną bajkę’ i ruszyliśmy do domu. Muzeum fajne dość ale bez szaleństwa. (w końcu to nie to, co rynek w Strykowie :)

Ostatnie odzywki:

1. Franek rozmawia z BabąAnią przez telefon: ‘No, witam BaboAniu. Co słychać? A, no tak, oczywiście. Acha, potem muszę na dwór. Przyjedźcie do nas. No to papapapa.’

2. Tymcio w samochodzie: ‘O małpa tam skoczyła na drogę!’

3. Franek: ‘Jak będę duży to będę czerwonym Cliffordem’

4. Siedzą na kanapie i Tymcio Franka gilgocze w nogę. Franek z pełną powagą zwraca się do Tymcia: ‘Tymciu, już wystarczy.’

posted under franek, tymek | No Comments »
« Older EntriesNewer Entries »