Burzyńska Justyna i Burzyńska Agnieszka

Sytuacje

Kwiecień6

Sytuacja nr 1

Piątek. Franek nie śpi chociaż już dawno powinien. Marudzi od samego rana. Wszystko na nie. Nic mu nie pasuje. Nieznośny jest jak nigdy. Ja już w końcu nie wiem co dalej i pytam go najspokojniej jak tylko umiem: ‘Franek, powiedz mi, czego ty ode mnie chcesz.” a Franek na to: “Mmmmmmm…. Lizaka.”

Sytacja nr 2

Babcia Ania czyta Frankowi książkę. W pewnym momencie Franek mówi: Przepraszam, Babcio Aniu. Ja chciałbym zrobić teraz siku.”

Sytuacja nr 3

Wracamy po obiedzie niedzielno-świątecznym. Słychać mszę z kościoła. Franek mówi: “Czy to w moim kościele ksiądz śpiewa? A jakie ma buty? Jakiego koloru ma buty?”

Sytuacja nr 4

W czwartek Franek wygłasza przemowę o tym, jak Dziadek Sławek bardzo chce iść do zoo. Mówi między innymi: “Dziadek Fafek chce iść do zoo zobaczyć małpy. I dziadek zobaczy małpy i powie: Ooo, małpy. I będzie oglądał. A pogłaskam słonia, ale zebry nie, bo jest trująca.” W ten oto sposób Dziadek Sławek został zmuszony zabrać Franka do zoo.

Fascynacja

Marzec22

Franka fascynują mapy. Od pewnego czasu uwielbia patrzeć na mapy i plany miast i wodzić palcem po drogach i mówić jak tu jechać, którędy i czy w lewo i prawo. Dzisiaj znalazł plan Zamościa i pyta: ‘Mamo, a gdzie ty chcesz jechać?’ Pokazuję punkt na mapie a Franek na to: ‘Tu lepiej nie, duuuuuuuużo samochodów. Masakra!’

o 5.40 rano

Marzec20
  1. ‘Ja pójdę po te samochody na dół i przyniosę i będę z nimi czekał na lato.’
  2. O 5.40 am Franek się budzi i mówi: ‘Mamo, ja chcę wysłać maila do pracy.’
  3. ‘Ja usiądę tutaj, a ty mamo się baw.’
  4. pimpon = pompon
  5. ‘folfagan’ – to nowa marka samochodu
  6. ‘o ty muchie. Ja muszę zabić muchie. Mamo, co jeszcze mogę zabić?’ (przyznaję, że tutaj się troszkę zaniepokoiłam)
  7. ‘zobacz, nie ma moich ubraniów’

wiosny nie będzie

Marzec16

Ponieważ za oknem biało, pozwolę sobie zamieścić zdjęcia z wywczasów zimowych.

franek

To chyba na Gubałówce było.

babak

to też.

mamaaga

smieja

to w dolinie na ‘k’

tyly

a to na górce przy kwaterce

odzywki

Marzec11

1. Rano Franek znalazł dawno zapomniane klocki. Komentarz: ‘O, moje klocki kochające!’

2. Mamo, ja będę stoił i śpił.

3. Ja: “Franek, nie idź sam, tam jest wielki pies.” A Franek na to: “O jaki śliczny! Piesek tu przyjdzie a ja go powitam.”

« Older EntriesNewer Entries »