Burzyńska Justyna i Burzyńska Agnieszka

Pantuniestał na Przetworach

Grudzień15

W weekend zostawiliśmy Tymcia pierwszy raz z dziadkami na tak długo. Razem ze Śmiesznym Panem zapakowaliśmy rozmaitym towarem samochód – dla niepoznaki na zamojskich numerach - i pojechaliśmy do Warszawy na akcję “Przetwory”. Czyli zabawić się w sklepową i sklepowego. Musieliśmy się wrócić po przejechaniu 50 km, bo zapomnieliśmy jednego z produktów a mianowicie “Bloku czekoladopodobnego. 0% czekolady”. Pokłóciliśmy się strasznie, kto miał o tym pamiętać, już miałam nie jechać.

Na miejscu gorąca atmosfera targu/warsztatów krawieckich/meblarskich itp. Handel panie!

Oto nasze stoisko:

stoisko.JPG

i asortyment:

pict0005.JPG

Tak to wyglądało z dalszej perspektywy (w środku – choinka zastępcza made by bezaprojekt):

pict0046.JPG

Zwycięski projekt – roboty:

pict0031.JPG

A oto tłumek dzieci przy stoisku naszej sąsiadki Mirelli von Chrupek. Kalejdoskopy i naszyjniki biły rekordy popularności!

pict0019.JPG

Tymcio rozłąkę przeżył, my też jakoś daliśmy radę!

Zlot dzieci c.d. – fotorelacja

Grudzień10

Dzieci zjechały na wioskę. Tym razem nie było Szoguna czyli Hani, bo pojechała na Mikołajki do babci.

Dojechali Jaś i Szymek wraz z szanownymi rodzicami. Było wesoło, tylko gospodyni dała plamę, bo łeb ją rozbolał i była pół wieczoru zielona. Jaś szalał już od progu, tym razem nie całował Tymcia, ale obejmował Szymka a raczej pomagał sobie na nim wstawać.

Szymek przyjechał rozespany więc chwilę mu zajęło, zanim się zaaklimatyzował. Później było już OK i wszyscy brykali po chałupie.

pict1016.JPG

pict1013.JPG

pict1009.JPG

pict1018.JPG

pict1020.JPG

W końcu wpis urodzinowy pana T.

Październik19

Uprzejmie proszę o wybaczenie mojego lenistwa i ociągania się w opisaniu urodzin Tymonowych. Zajęta byłam, u fryzjera byłam heh.
Nawiasem mówiąc Tymcio ma nową ksywę – Franek przechrzcił go na niejakiego: “TIDI” (-”Franuś powiedz Tymcio”, – “Tidi!”)

Tak więc Tidi w miniony weekend prezentował się następująco w otoczeniu tortu urodzinowego, śledzika z cebulką i połówki:tidi-urodzinowy.JPG

Impreza rozkręcała się nieśmiało. Tutaj początek:poczatek.JPG

Tutaj chwilę po początku- jak widać uczestnicy śmiało sięgają po chlebek i szynkę. Autorka wpisu je “na chomika”:jemy.JPG

Tidi bawił się znakomicie w znakomitym towarzystwie, które zjechało się aż znad Buga niemalże  – 2x Babcia i 2x Dziadek nie licząc psa + Krzesny z Natalią. Fuńcio był lekko skołowany w nowym miejscu i powarkiwał na raczkującego Tymka. Oczywiście była też Krzesna, Franek, Babcia i Dziadek.

Reasumując w przyjęciu brali udział:

Jubilat- gierojek w rozchełstanej koszuli

Rodzice – szt. 2 (ta co jadła na chomika + Śmieszny Tato o fizjonomii Taliba skrzyżowanego z rastamanem)

Babcie – szt. 3 (wystrojone na glanz)

Dziadki – szt. 3 (dwa razy białogłowi, raz w okularach z wąsem, również wystrojeni)

Krześni – szt. 2 ( o płciach przeciwnych)

Natalia – Talia – szt. 1 (jak zwykle ubrana fajosko)

Bartek – zmęczon po Skoszewon

Franek – (lamberjack)

Funio – (kaleka)

Świeczki zostały zdmuchnięte metodą “na wiatraczek” (chłopaki co widzą wiatrak to dmuchają). Wróżba na roczek zrobiona. Tymek wybrał pieniądze i tablet, czyli profesję będzie miał chłopak po Śmiesznym Tacie. Żadnych aspiracji muzyczno – pisarskich potomek nie wykazał. Chociaż na cymbałkach gra znakomicie!

To tyle

Daswjedania

Smolik, kajaki i grzybobranie

Październik5

Zacznę od czapy:

Ostatnio Śmieszny Pan najczęściej wymawia słowo: “jaja”. W różnych konfiguracjach: “stalowe jaja, swędzące jaja, jaja z dziurką itp.” Nie wiem już co o tym myśleć hehe.

Ale wróćmy do tematu.

Smolik tak spontanicznie w czwartek się wydarzył tzn poszłam na jego koncert w ramach Vena Pepsi Music Festival. Decyzja w 5 min – jadę, Tymek odpłynał po kąpieli przy butli, bez mycia zębów (szlag!). Napaliłam się na muzykę na żywo, bo nie słyszałam takowej już ze sto lat albo i dłużej. I jeszcze czytałam w zapowiedziach, że 15 osób na scenie, rozbudowana sekcja dęta, wokaliści. Myślę: “Extra! Jadę!”

I tak: 15 osób rzeczywiście było, ale bryndza panie.. Nagłośnienie fatalne, już nie wiem, czy to wina nagłośnienia, czy akustyki tej hali, ale brzmiało to wszystko nieciekawie. Siedziałam na trybunach i skrycie ziewałam. A była nawet Mika! Kobitka ma świetny głos, ale to nie był jej dzień. “Who told you” zaczęła nieudolnie, przerwała i wchodziła jeszcze raz. W ogóle widać było, że się dziewczyna tego wieczoru męczy na scenie. Kasia, druga wokalistka dawała radę, ale nie porywała, Sqbass ma fajny głos, ale kończy utwory takim charakterystycznym “zaśpiewem” coś a la Axel Rose, tylko daje mniej wibracji haha. Jak raz tak skończył piosenkę, jakoś to przełknęłam, ale drugi raz i trzeci był śmieszny.

Za mną siedział taki starszy pan i na początku pytał osobę z którą przyszedł,”to jest ten Smolik, tak?” (śpiewał Sqbass). A potem na koniec koncertu znowu: “to kiedy w końcu będzie występował Smolik?”.

Załóżmy więc, że Smolika nie było.

W piątek zaliczyłam wyjazd firmowy. Zostawiłam dziecię w domu ze Śmiesznym Tatą – cały boży dzień. Dali radę, Tymcio przeżył i mamy nie zapomniał. A wyjazd udany, chyba pierwszy taki fajny, no i w dzień roboczy – duży plus! Mieliśmy mini spływ kajakowy Pilicą ze Spały do Inowłodza. Dwa razy wywalczyłyśmy z Wiolą srebro w wyścigach hehe. Matki górą!

A dzisiaj odbyło się grzybobranie w Skoszewach Starych.

pict0710.JPG

Franek zbiera tylko prawdziwki:

pict0715.JPG

Tymcio patrzy co się dzieje u sąsiada:

pict0669.JPG

No to skończę ten wpis też od czapy: wczoraj widziałam fajny szyld: “Perfekt servis” na punkcie ksero.

W Łodzi dla dzieci i rodziców jesienią..

Wrzesień17

Klub twórczej zabawy http://www.koteknaplotek.pl/ rusza w Łodzi we wrześniu. Już trwają zajęcia pokazowe. Szanowna Siostro, Śmieszny Tato – zabierajcie jutro dzieciaki:

18 września (czwartek)
 10.00 – Klub Bobasa – dla maluchów od 6 miesięcy do 2 lat z rodzicami

A oto jak się ogłasza nowe miejsce:

FILEMON czyli Kotek na Płotek

Zaprasza DZIECI w wieku 0-6 lat na zajęcia do

KLUBU TWÓRCZEJ ZABAWY
- odkrywanie świata
- doskonalenie rozwoju
- spotkania ze sztuką
- zabawa w gronie rówieśników
- wspaniały czas spędzony z rodzicami

Adres:
Łódź, ul. Narutowicza 16/2

A ponadto – Filharmonia Łódzka zaprasza już 20 września na warsztaty dla dzieci – “Odkrywcy muzyki”. Tymula i Franula niestety są jeszcze za młodzi, ale na koncert o 12:30 mogą śmiało ruszać. Więcej tutaj

« Older EntriesNewer Entries »