Burzyńska Justyna i Burzyńska Agnieszka

Nowy partycypant na basenie

Marzec5

Wczoraj byłam na basenie sama z Frankiem bez osób towarzyszących. Było ciężko, bo nie zabrałam smoczka więc musiałam się czasami mocno gimnastykować, żeby Franula nie marudził przy rozbieraniu/ubieraniu. Ale udało się wszystko ładnie.

Do naszej grupy dołączył pan SolarkaŻelNaWłosach ze swoją córeczką Oliwką. Pan Solarka jak tylko wszedł do wody zaczął szaleć. Zanurzał się, chlapał i cały czas gadał: “Oliwka, zobacz co ja robię, brruruuruuuu!!!!Tatuś nurkuje, fjuuuuuuuuuuu!!! A teaz chlapiemy chlapiemy!!! i nóżki pracują, zobacz jak tatuś skacze!!! Jak żabka!!!” Po prostu ogarnął go jakiś szał i podwójne ADHD. Ja byłam zmęczona od samego patrzenia na niego. Oliwka też trochę była zdziwiona zachowaniem pana Solarki.

Rodzice w kinie, Tymek się przekręca

Marzec3

Historyczna chwila: Tymek wypuścił nas do kina w niedzielę. Babcia zabrała go w tym czasie na dłuugi spacer.

Strasznie chciałam zobaczyć “Karmel”. Udało się. Ale film z tych, co już na następny dzień niewiele się pamięta. Tylko w drodze powrotnej śpiewaliśmy sobie po arabsku: “alahla halala, habibi”. Ogólnie to nędza kinowa raczej.

Za to “No country for old men” musiałam sobie dawkować, bo się bałam sama oglądać. Teksas, morderca psychopata, napięcie rośnie z minuty na minutę – jednym słowem- bracia Coenowie rządzą.

Tymek natomiast z ostatnich postępów przekręcił się sam na brzuch parę razy. Na początku pomagał mu spadek na kanapie, ale dzisiaj zrobił to już na płaskim jak decha łóżku. Zuch

Poza tym dostał niezłej fazy śmiechowej jak go ciocia Karolina rozśmieszała żabą. Po prostu facet miał z tego ubaw jakieś dobre 10 – 15 min.

Wczoraj śmiał się głośno do pieluchy w misie.

Dzieci to naprawdę są z innej planety

Miłego dnia życzę i korzystając z tego że bob przysnął lecę umyć zęby

Drugi basen i Franek siedzi

Luty5

img_1964.JPG

Dzisiaj drugi basen. Niestety nie tak udany jak pierwszy, bo Tymula się pod sam koniec zdenerwował i płakał trochę. Zmęczony pewnie był więc Justa z Tymkiem wcześniej wyszli z wody. Chyba za dużo wrażeń jak na jeden dzień. Początek fajny ale potem już nie za bardzo.

img_1965.JPG

Zdjęcia z drugich zajęć basenowych TUTAJ

Wczoraj Franek usiadł sam w łóżeczku. Poniżej w pierwszych w życiu ogrodniczkach:

dscn9209.JPG

Basenowe szalenstwo

Styczeń29

img_1911.jpg

Dzisiaj bylismy pierwszy raz na basenie. Bylo super superowo. Caly dzien podporzadkowany basenowi. Przygotowania, logistyka cala – kiedy nakarmic, kiedy pospac, co spakowac, jak jechac, jak rozbierac, przygotowywac, myc, ubierac. Udalo sie bez wiekszych wpadek. Bylysmy na czas a nawet przed czasem. Basen cieplutki. Strasznie dlugo sie i synow przygotowywalysmy. Dobrze, ze Bartlomiej przyjechal po pracy pomoc, bo ciezko by bylo.

Franula na poczatku mial mine nietega. Ludzi sporo, dzwieki inne, wody duzo. Dopiero po jakis 20 minutach zaczal chlapac i machac nogami jak oszalaly. Tymon byl niewzruszony – pod koniec zajec ziewal. Ogolnie rzecz ujmujac chlopaki zadowolnione.

Tylko przyszlysmy jako pierwsze i wyszlysmy jako ostatnie. Ale juz nastepnym razem opracujemy jakis system. Ktora pierwsza pod prysznic, ktora dzieci pilnuje, ktora co bierze ze soba.

img_1931.jpg

Wiecej zdjec TUTAJ 

Natarcie niemowlaków vol.1

Styczeń26

W dniu dzisiejszym odbyło się premierowe spotkanie w składzie: Hania, Tymon, Jaś i Szymon oraz ich szanowni rodzice.

Atmosfera spotkania była gorąca. Nie nadążaliśmy za tym, gdzie jakie dziecko przebywa i co robi. Jedno karmione, drugie drzemie, trzecie marudzi a czwarte się bawi i tak na zmianę.

Damian Eli stwierdził, że byłby najlepszą matką na świecie hehe, jedynie cycka mu brakuje. Na co Wiola zachęciła go, żeby mimo wszystko próbował, może jakiś “cud laktacyjny” się wydarzy.

Hania jest małym Szogunem, jak to Monika ujęła. Najżywszy z najżywszych znanych mi bobasów :)

Ela- kładź Jasia na brzuchu hyhy. Nie zapomnij!!!

Szymek – najmłodszy w gronie był niezłym grzeczniachą. W końcu był w gościach. Co prawda na koniec wizyty coś mu się zapachowego “wymskło”, no ale każdemu się zdarzy.

Trochę fotosów ze spotkania:

Trzej muszkieterowie (od lewej): Jaśko, Szymko i Tymko

pict0500.JPG

Dumni tatowie:

obraz-034.jpg

Taka piękna para: Hania i Tymek

pict0514.JPG

Panie matki:

pict0528.JPG

Więcej fotek tutaj

« Older EntriesNewer Entries »